• Strażacy i pochodnie – czyli nauczyciel w mojej szkole

    Inspirację dla nowego artykułu znajduję najczęściej pod wpływem bieżących wydarzeń. Czasem jest to wydarzenie o szerokim spectrum rażenia, jak np. zmiany ustawodawcze. Innym razem są to drobne impulsy, działania pojedynczych osób – tak właśnie było w tym przypadku. Bo czyż nie jest tak, że to jednostki, dzierżące kaganek oświaty, tworzą wspólnie cały system edukacji? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Śniadanie z trupem

    W równym stopniu przejmujemy się smutnym pieskiem w klatce jak zdjęciem dziewczynki zamordowanej siekierą. Oburzenie zalewem brutalnych zdjęć sprowadza się do krótkiej pogawędki z sąsiadką na klace schodowej lub nadmiernie wyeksponowaną wymianą poglądów w pseudointelektualnym towarzystwie w znanej hipsterskiej knajpce. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Królowie życia czy stracone pokolenie?

    Kolejne litery alfabety opisują i szufladkują przedstawicieli młodego pokolenia – X, Y, Z… Przebojowi i mobilni, ale też leniwi i roszczeniowi. Pracodawcy załamują ręce i narzekają że nie ma odpowiednich pracowników – odpowiednio młodych, żeby czegoś ich nauczyć, a jednocześnie odpowiednio startych, aby byli pracowici i odpowiedzialni. Czy faktycznie absolwenci klas maturalnych, studenci i świeżo upieczeni magistranci – to najgorszy „sort” na rynku pracy? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Czy zrobi Pani z mojego dziecka geniusza?

    … Dziwne pytanie – ale jednak – takie właśnie usłyszałam podczas jednego ze spotkań z rodzicami. I cóż mogę na to odpowiedzieć? Tak, oczywiście – będę wspierać dziecko w nauce, uczyć je technik pamięciowych, trenować, przekazywać metody szybkiego czytania. Wszystko to w przerwach między zajęciami karate, dodatkowym językiem angielskim, garncarstwem i lekcjami baletu. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Egoistyczny umysł

    W ciągu ostatnich lat zawód nauczyciela uległ widocznemu zdewaluowaniu. Kiedyś praca w szkole traktowana była z szacunkiem, nauczyciel był osobą która edukowała, uczyła, miała wpływ na dalsze losy młodzieży – nadziei na lepszą przyszłość. Dzisiaj – rola jest taka sama. Dlaczego jednak, kiedy mówię w towarzystwie, że z wykształcenia jestem nauczycielem, słyszę jedynie ciche pomruki westchnienia i dostrzegam wzrok pełen współczucia? CZYTAJ WIĘCEJ